• Home
  • Metamorfoza Krzysztofa
  • Krzysztof - mikropigmentacja włosów przy łysieniu plackowatym

    Historia Krzysztofa

Krzysztof od kilku dobrych lat zmaga się z problemem łysienia plackowatego (Alopecia universalis) które pozbawiło go włosów na całym ciele. O zabiegu mikropigmentacji skóry głowy dowiedział się od swoich kolegów jednak początkowo myślał że sugestia tatuażu na głowie to kolejny żart w jego kierunku.

Tak…myślałem że tatuaż na głowie to kolejny żart w moim kierunku. Nie jestem osobą która przejmowałaby się żartami na mój temat. Mam do mojego wyglądu ogromny dystans i sam często z niego żartuje. Poza utratą włosów choroba jaką jest Alopecia Universalis nie odbija się w żaden sposób na moim zdrowiu i to jest dla mnie najważniejsze w tym momencie. 

Nie potrzebowałem wiele czasu na decyzję o poddaniu się zabiegowi. Im dłużej bym się zastanawiał tym bardziej bym się zniechęcał i szukał wymówek. Postanowiłem zaskoczyć moich znajomych zmianą swojego wyglądu. Od momentu w którym dowiedziałem się o zabiegu aż do momentu w którym miałem wykonany pierwszy zabieg minęło max. 2 tygodnie. 

Trochę to trwało bo do obecnego efektu potrzebowałem aż 4 zabiegów z których każdy trwał średnio 6 godzin. Byłem zdeterminowany, czas spędzony w pozycji leżącej trochę się dłużył ale robiliśmy tyle przerw ile rzeczywiście potrzebowałem. Znajomi często komentują mój wygląd i cieszą się że włosy zaczynają mi odrastać. Nie mam wątpliwości że całość wygląda idealnie.

swatch - Metamorfoza Krzysztofa

Krzysztof po zabiegu mikropigmentacji MicroHairSMP™

Krzysztof przed zabiegiem