• Home
  • Metamorfoza Mateusza
  • Metamorfoza mateusza mikropigmentacja włosów w klinice Scalpmann

    Historia Mateusza

 

Mateusz to młody 26 letni chłopak ze Śląska. Problem łysienia zaczął się już w szkole średniej. Coraz rzadsze włosy doprowadziły Mateusza do decyzji o ogoleniu się na łyso co przyczyniło się do utraty pewności siebie. Utrata włosów w młodym wieku to zawsze duży stres który wpływa na powiększanie się problemu.

Dla mnie łysienie było równoznaczne z koniecznością golenia się na krótko. Nie wyobrażałem sobie że mogę nosić zaczeski lub fryzurę na tzw. mnicha 🙂 Nie czekałem ogoliłem się na krótko maszynką do włosów ale bez nakładki.

O mikropigmentacji dowiedziałem się już kilka lat temu w internecie.Była to dla mnie zupełna nowość dlatego też oglądałem dużo filmów i czytałem wszystko co się da na ten temat. Bezskutecznie poszukiwałem kliniki która oferowałby wysokiej jakości zabiegi w Polsce. Była bodajże jedna klinika z Warszawy ale miała mało zdjęć. Efekty klinik w UK robiły wrażenie ale kilkukrotne latanie do Anglii samolotem no i ta kosmiczna cena… skutecznie ostudziły mój zapał.

Co jakiś czas szukałem coś na temat mikropigmentacji no i w końcu trafiłem na Was. Cenię profesjonalizm i to jak przedstawiacie efekty zabiegów wykonanej w waszej klinice. Zaskoczył mnie fakt że nie muszę jechać do Warszawy bo Pan Krzysztof wykonuje również zabiegi w Katowicach. Nie potrzebowałem konsultacji, porozmawiałem jedynie z Krzysztofem o przeciwwskazaniach do zabiegu i kondycji mojej skóry. No i się zaczęło… 

Bałem się trochę reakcji znajomych, nie chciałem żeby wyglądało to sztucznie. Czytałem opinie osób które zostały oszpecone i nie raz pomyślałem że sobie odpuszczę ale pomyślałem że jeśli nie spróbuję to nigdy się nie przekonam. Zresztą wiedziałem że idę w miejsce które ma dobre opinie.

O zabiegu nie mówiłem nikomu. Nawet rodzinie. Oczywiście zaczerwionej głowy nie udało się ukryć, nie minęły 2 dni zaczerwienienie znikło a efekt był już trochę widoczny. Daleki od ideału ale było już coś widać. O wszystkim zostałem oczywiście poinformowany więc wiedziałem czego się spodziewać. Po 2 zabiegu “banan” mi nie schodził z ust. To było to czego oczekiwałem :). Nie mogłem się doczekać aż zakończymy już ten cały proces. Reakcje znajomych były dla mnie pozytywnym zaskoczeniem ponieważ słyszałem wiele komentarzy że dobrze mi w brodzie itp. nikt nie komentował wyglądu mojej głowy, nie czułem na sobie nawet spojrzeń kumpli którzy zazwyczaj walą prosto z mostu. 

Polecam wszystkim którzy się zastanawiają na żywo wygląda to rewelacyjnie!

Mateusz po zabiegu mikropigmentacji MicroHairSMP™

Mateusz przed zabiegiem