Kiedyś też byłem łysy.
W 2014 roku po wielu latach walki z łysieniem androgenowym i wypróbowaniu chyba wszystkich możliwych metod walki z łysieniem w dalszym ciągu poszukiwałem rozwiązania problemu łysienia. Tysiące złotych wydane na nieskuteczne lekarstwa tylko skutecznie odchudzały mój portfel i zasilały konta koncernów farmaceutycznych.
Kosmetyki maskujące łysienie tj. mikrowłókna oraz system włosów z których również miałem okazję korzystać zbyt mocno ograniczały mnie w codziennym życiu abym mógł w normalny sposób funkcjonować.
Poddałem się… ogoliłem resztki włosów ale nie zrezygnowałem z walki o lepszy wygląd. W 2014 poddałem się zabiegowi mikropigmentacji skóry głowy w klinice SKALP, którego efekty utrzymują się do dzisiaj.
Zafascynowany ideą zabiegu szybko przekonałem się że wiele osób w Polsce czeka na takie rozwiązanie.