Mikropigmentacja włosów a mikrowłókna - doskonała alternatywa

Mikrowłókna do zagęszczania włosów: wady i zalety

Mikrowłókna Nanogen to produkt, który przez około 2 lata pozwalał mi na skuteczne maskowanie skutków postępującego łysienia. Nie jest to absolutnie żadna reklama, a jedynie moja recenzja kosmetyku, na który trafiłem około 5 lat temu w sieci. Po wejściu na stronę internetową zobaczyłem film, który jak się okazało niewiele odbiega od rzeczywistości, bo faktycznie mikrowłókna do zagęszczania włosów, które są stworzone na bazie kolagenu działają dokładnie tak, jak na filmie poniżej.

Wybieramy kolor mikrowłókien, zamawiamy i czekamy. Paczka przychodzi dość szybko, ale standardowe opakowanie nie starczało w moim przypadku nawet na miesiąc.

Paleta kolorów jest dość szeroka i bez problemu można dobrać kolor do naturalnych włosów.

Tak wygląda standardowe opakowanie mikrowłókien, które nie starczało nawet na miesiąc, a jego cena + wysyłka około 5 lat temu nie przekraczała 100 zł.

Wady i zalety stosowania mikrowłókien Nanogen

Zalety:

  • natychmiastowy efekt zaraz po aplikacji,
  • miły w dotyku nawet po nałożeniu
  • praktycznie niewykrywalny przy dużej ilości własnych włosów,
  • bezpieczny dla zdrowia,
  • najlepszy spośród wszystkich mikrowłókien, jakie na tamten czas stosowałem,
  • duża paleta naturalnych kolorów.

Wady:

  • konieczność wspomagania się lakierem do włosów w celu utrwalenia efektów,
  • dość wysoka cena: miesięcznie musimy wydać ponad 100 zł,
  • konieczność stosowania kosmetyku niemal codziennie,
  • niestety, ale nie da się uprawiać sportu wymagającego od nas dużego wysiłku fizycznego, gdyż pot powoduje, że włókna robią się ciemne, co zaczyna przypominać błoto na głowie,
  • w zimę można zapomnieć o noszeniu ciepłej czapki, bo mikrowłókna w niej pozostaną,
  • o korzystaniu z basenu można zapomnieć nawet w czepku,
  • czasami wiatr potrafi wydmuchać nam z głowy część mikrowłókien,
  • niestety Nanogen nie jest zalecany dla osób z łojotokowym zapaleniem skóry głowy.

Czy mikrowłókna do włosów są więc warte uwagi?

Podsumowując, czy Nanogen to faktycznie dobra metoda walki z łysieniem? Jak widać kosmetyk ten niestety ma więcej wad, niż zalet – co nie oznacza, że trzeba z niego rezygnować, co więcej zalecam stosowanie go u osób, które mają jeszcze nieduży ubytek włosów lub zmagają się z łysieniem rozproszonym. Pozwoli to na pewno przez jakiś czas cieszyć się teoretycznie bujną fryzurą i atrakcyjnym wyglądem. W przypadku bardzo przerzedzonych włosów i chęci uzyskania naprawdę trwałego efektu, lepszym wyjściem będzie zdecydowanie mikropigmentacja skóry głowy (SMP).

×Porozmawiajmy na WhatsApp